Rzeczy, które ratują mnie w pracy akademickiej
Zeszyt młodego naukowca · @ohmyphd Rzeczy, które ratują mnie w pracy akademickiej @ohmyphd Nie ma tu żadnej magii. Nie ma gotowej recepty na to, jak przeżyć habilitację, grant, trzy komisje i skrzynkę z 200 mailami — jednocześnie. Ale jest system. I kawa. I kilka rzeczy, które działają na mnie lepiej niż jakikolwiek kurs produktywności. 01 Automatyzacja Mam prostą zasadę: jeśli robię coś po raz trzeci, to znaczy, że powinnam to zautomatyzować. Nie narzekać, nie cierpieć w milczeniu, nie wzdychać do sufitu — tylko zautomatyzować. Odzyskałam dzięki temu naprawdę dużo czasu. Już nie płaczę, że doba przeminęła i nic nie zrobiłam. Automatyzacja to nie tylko kod i skrypty. To też przemyślenie, co w ogóle nie musi być robione przeze mnie, teraz, ręcznie. Czasem wystarczy odpowiednie narzędzie — albo po prostu zatrzymanie się i zapytanie: „Dlaczego to w ogóle robię w ten sposób?" ✦ ✦ ✦ 02 Szablo...