Rzeczy, które ratują mnie w pracy akademickiej

Zeszyt młodego naukowca · @ohmyphd

Rzeczy, które ratują mnie
w pracy akademickiej

@ohmyphd

Nie ma tu żadnej magii. Nie ma gotowej recepty na to, jak przeżyć habilitację, grant, trzy komisje i skrzynkę z 200 mailami — jednocześnie. Ale jest system. I kawa. I kilka rzeczy, które działają na mnie lepiej niż jakikolwiek kurs produktywności.

01

Automatyzacja

Mam prostą zasadę: jeśli robię coś po raz trzeci, to znaczy, że powinnam to zautomatyzować. Nie narzekać, nie cierpieć w milczeniu, nie wzdychać do sufitu — tylko zautomatyzować.

Odzyskałam dzięki temu naprawdę dużo czasu. Już nie płaczę, że doba przeminęła i nic nie zrobiłam.

Automatyzacja to nie tylko kod i skrypty. To też przemyślenie, co w ogóle nie musi być robione przeze mnie, teraz, ręcznie. Czasem wystarczy odpowiednie narzędzie — albo po prostu zatrzymanie się i zapytanie: „Dlaczego to w ogóle robię w ten sposób?"

✦ ✦ ✦
02

Szablony maili

Szablony maili? Tak, wiem, brzmi jakbym była chłodna i bezosobowa. Ale to oszustwo tylko z pozoru. Piszę naprawdę wiele podobnych wiadomości i żeby nie zaczynać każdej od zera — mam szablony.

Nie dlatego, że jestem leniwa. Dlatego, że jestem realistką. Wiele rzeczy wykonujemy od początku tak samo — a przecież możemy sobie pomóc. Pierwsze narzędzie, które mi w tym pomogło, to było lata temu Stripo, potem Unlayer i Canva. Są też inne: Salesflare, Gmelius, Mailbutler, Right Inbox.

Szablon nie zastępuje relacji. On zwalnia czas, żeby ta relacja mogła być lepsza.
✦ ✦ ✦
03

Granice

„Nie odpowiadam na maile po 20:00" — najzdrowsza decyzja mojego życia zawodowego.

Kiedy zaczęłam pracować na uczelni, wielokrotnie odbierałam maile o 21, o 23. Teraz po 20 się po prostu wyłączam. Maile o 2 w nocy? O 6 rano? Zazdroszczę zapału — ale ja funkcjonuję najwcześniej o 9, i to wtedy, gdy wypiję dobrą kawę.

O 20 wyłączam się i mnie nie ma. I to jest mój wybór, nie zaniedbanie.

Granice nie są oznaką braku zaangażowania. Są oznaką tego, że chcę pracować dobrze — a nie tylko dużo.

✦ ✦ ✦
04

Zgoda na niedoskonałość

Nie wszystko musi być idealne. Wystarczy, że będzie gotowe.

Wiem, że nic nie jestem w stanie zrobić dobrze, jeśli nie spróbuję. To właśnie próbowanie i uczenie się na błędach sprawia, że godzę się na niedoskonałość. Godzę się też na wysłuchiwanie uwag od osób, które już przez to przeszły — i przy odrobinie dobrej woli chcą mnie przez to przeprowadzić.

Perfekcjonizm to nie standard jakości. To często po prostu lęk przed oceną, który blokuje działanie.
✦ ✦ ✦
05

Kawa!

Tak bardzo kocham kawę, że nie jestem w stanie bez niej żyć. Kocham zapach, smak, rytuał. Kawa nie jest rozwiązaniem problemów — ale pomaga mi je czytać bez płaczu.

Praca dyplomowa do przeczytania? Tylko zrobię kawy i już biegnę.

Z kawą kojarzą mi się też najlepsze wspomnienia. I to chyba wystarczające uzasadnienie, żeby traktować ją jak osobny punkt systemu.

✦ ✦ ✦
06

Mikroprzerwy

Mam swój ulubiony rytuał w pracy: odchodzę od biurka, podchodzę do okna i patrzę. Biegnący studenci? Mała chmurka na niebie? Uwielbiam sobie robić takie przerwy.

To mnie uskrzydla i przede wszystkim — tak odpoczywam.

Mikroprzerwa nie musi trwać 20 minut. Czasem wystarczą 2 minuty i zmiana perspektywy — dosłownie.

✦ ✦ ✦
07

„To nie jest pilne"

To mantra, którą powtarzam, gdy świat próbuje mnie przekonać, że wszystko jest na wczoraj.

A może jednak było pilne? Nieważne. Trzymam się pierwotnej wersji.

Uczenie się odróżniania tego, co naprawdę wymaga natychmiastowej reakcji, od tego, co tylko sprawia takie wrażenie — to jedna z najtrudniejszych i najważniejszych umiejętności w pracy akademickiej (i nie tylko).

✦ ✦ ✦
08

Studenci, którzy pytają z ciekawości

Najlepsze paliwo do pracy — nawet po trzech godzinach snu.

Uwielbiam dostawać pytania, a jeszcze bardziej lubię na nie odpowiadać.

Nie ma nic, co bardziej przypomina mi, dlaczego tu jestem, niż student, który pyta nie dlatego, że musi — ale dlatego, że naprawdę chce wiedzieć.

„To nie magia. To system. I trochę kawy. I trochę granic. I dużo człowieczeństwa."

Więcej takich treści znajdziesz na Instagramie:

@ohmyphd

Zeszyt młodego naukowca · nauka, AI, praca akademicka po ludzku

Komentarze

Popularne posty